Jeszcze ciepły, nie wyprany, lekko przeprasowany na potrzeby zdjęcia :P
Jestem z niego bardzo zadowolona, a teraz w te pochmurne, szare dni szczególnie miło mi się patrzy na tą feerię barw.
Pewnie was zmartwię, ale obrazeczek na razie ląduje do szuflady. Nie dostanie rameczki ani niczego w tym rodzaju, ale spokojnie co z nim zrobię już dawno wiem. Będzie ozdabiał moje pudełko na haftowane przydasie, tylko póki co szukam pudełeczka o odpowiednich wymiarach.
***
Już niebawem kolejne postępy w bałwanku (tak Iwonko zgadłaś to będzie bałwanek).
Dziękuję serdecznie za wszystkie życzenia odnośnie nowego mieszkania, oby się spełniły i było nam dobrze w nowym miejscu :)
Ślę gorące buziaki i zmykam ogarniać szarą, domową nudę.

























