wtorek, 5 lutego 2019

Walentynkowa karteczka z myszką :)

Witajcie!

Czas przecieka mi przez palce i to dosłownie...a dni mijają jak szalone... Trudno jest w tej gonitwie znaleźć tyle czasu na swoje hobby ile by się chciało...

Ale grunt, że ten czas w ogóle się znajduje i z tego się cieszę ;)

Ostatnio zakupiłam jedną z najnowszych kolekcji papierów od Mintay Papers, "Kiddie". Jest to śliczna kolekcja dziecięca, a jak mnie znacie to wiecie, że ja uwielbiam dziecięce klimaty :D

Jak tylko otworzyłam te papierki, byłam pewna że jako pierwszy powstanie jakiś album, ale jak zobaczyłam tą uroczą myszkę...to nie mogłam się oprzeć, żeby nie umieścić jej na walentynkowej kartce :D

Czyż nie jest słodka?

Ja się zakochałam :D





Lecę teraz pozaglądać co tam u was ;) A moją myszową karteczkę zgłaszam na wyzwania:

na wyzwanie nr 41 na blogu Od A do Z:


na wyzwanie nr 29 na blogu Sklepik Gosi:


oraz

na wyzwanie nr 78 na blogu Crafty Moly:


  

sobota, 12 stycznia 2019

Karteczki na roczek dla chłopczyka i dziewczynki :)

Witajcie!

Zima nie odpuszcza, a mnie niestety choróbsko też nie opuszcza...ale jak to mówią w pewnej reklamie, "mamy nie biorą zwolnienia..." więc trzeba jako tako funkcjonować, bo dziecko samo się nie nakarmi i nie przebierze, każda mama zna to z autopsji ;)

Bardzo mi miło, że spodobała Wam się moja kwiecista ślubna karteczka 3D. Dziś też jeszcze was "pomęczę" karteczkowo :P

Tym razem coś w mojej ulubionej dziecięcej tematyce oraz z mojej ulubionej kolekcji papierów od Laserowe Love, Vintage Baby, powstały dwie karteczki na roczek, jedna dla dziewczynki, druga dla chłopca.






Karteczki są praktycznie identyczne, różnią się jedynie napisem ;) Starałam się nadać im postarzony wygląd, w tym celu troszkę poszarpałam brzegi papierów. Niestety z mediami mi jeszcze nie po drodze, więc innych metod postarzania nie znam. 
Bardzo bym chciała w tym roku zacząć swoją przygodę z mediami, ale czy się to uda, zobaczymy ;)

Karteczki na razie nie są zagospodarowane, ale mam sporą rodzinę (od strony męża szczególnie), więc na pewno niedługo będzie okazja do ich wręczenia przeuroczym maluszkom ;)


Karteczki zgłaszam na wyzwanie:



A teraz lecę pozalądać do Was :)

Buziaki :*

poniedziałek, 7 stycznia 2019

Karteczka ślubna w pudrowym różu :)

Witajcie!

Ale nam się zima zrobiła, na całego :) Wszędzie biało, mrozik trzyma, a ja tęsknię za wiosną...

Z tej tęsknoty poczyniłam sobie kwiatową karteczkę  w pudełeczku, na ślub. Kartka powstała z cudownej kolekcji papierów Mintay "7th Heaven", wykorzystałam do niej elementy do wycięcia oraz tekturkę z Młodą Parą :)

Bazę kartki i pudełko wykonałam od podstaw z kartonu o gramaturze 300g, jest dość gruby ale świetnie nadaje się jako baza na pudełeczka.

Data i imiona na karteczce, są jedynie robocze, bo karteczka będzie czekać na odpowiednią okazję, wtedy je zmienię ;)






Nie ma to jak piękne kwiatowe motywy i na sercu od razu milej i weselej - byle do wiosny :)

***

Pracę zgłaszam na wyzwania:

Na blogu Miszmasz Papierowy


Na blogu Crafty Moly: 


Początkiem w mojej pracy będzie początek wspólnego życia Młodej Pary :)

Na blogu Scrapkowo:



Pozdrawiam cieplutko :*


środa, 2 stycznia 2019

World Travel Booshelf powraca! :) odsłona 7

Witajcie w Nowym 2019 Roku!

Na wstępie chciałabym podziękować za wszystkie świąteczne życzenia :)

U mnie święta minęły szybko i pod znakiem choróbska niestety...najpierw ja, potem mąż...Na całe szczęście synuś jakoś zdrowy się uchował i "odpukać" do tej pory nic mu nie jest.

Sylwestrowe "piżama party" również zaliczone, czas więc wejść jakoś w ten Nowy Rok :)

Postanowień noworocznych nie lubię robić, ale mam jedno "życzenie", bywać tutaj więcej na blogu, częściej do was zaglądać i częściej zostawiać po sobie ślad - czy to życzenie się spełni - tego nie wiem, bo jak wiecie różnie bywa, czasem coś sobie zaplanujemy, a życie napisze inny scenariusz, niekoniecznie uwzględniając nasze plany...

Niemniej jednak, nowy rok zaczynam powrotem do mojego ukochanego, a nieco zaniedbanego w ubiegłym roku kolosa.

World Travel Bookshelf w końcu doczekał się kolejnych krzyżyków, po prawie 9 miesiącach!

Ostatni raz pokazywałam go w marcu 2018 i prezentował się tak:


 7 stron wzoru z 60 i około 13% całości - na tym zakończyłam w marcu.

Ponownie przysiadłam do niego w listopadzie i grudniu, a przybyło tyle:



Strona u dołu w 3 rzędzie oraz kolejna strona u góry :) Czyli razem 9 stron za mną, a w procentach około 16%. Przede mną jeszcze ogrom pracy... (przepraszam za jakość zdjęć, ale niestety robiłam je jak było już całkiem ciemno, a jak wiadomo lampa błyskowa telefonu na niewiele się zdaje...)

Trzymajcie kciuki, żeby krzyżyki przybywały systematycznie i przynajmniej raz w miesiącu pojawiał się post z postępem :)


***

A Wam moi kochani, na ten Nowy Rok pragnę złożyć najserdeczniejsze życzenia, oby rok 2019 był przynajmniej tak samo radosny i twórczy jak ten poprzedni :)

niedziela, 23 grudnia 2018

czwartek, 6 grudnia 2018

Pudełeczko z króliczkiem :)

Jej nie spodziewałam się, że mimo tej mojej blogowej posuchy tyle osób o mnie jeszcze pamięta! :) Dziękuję, Wam za wszystkie miłe słowa pod adresem moich scrapowych poczynań!

Właśnie sobie przypomniałam, że w trakcie mojej blogowej nieobecności, powstała przecież jedna krzyżykowa praca, której Wam nie pokazałam. Jeszcze zanim ruszyła moja firma, postanowiłam sobie zrobić pudełeczko/przybornik na nici do maszyny, a że nie lubię takich zwyczajnych pudełek to postanowiłam jakoś je upiększyć :D

Moje serducho skradł haftujący króliczek, Bebunni :D W tej pracy pierwszy raz użyłam muliny DMC light effect, wybrałam kolor E135 i wyhaftowałam nim m.in. nożyczki, a także ramkę dookoła całego obrazka.




Hafcik naciągnęłam na tekturkę lekko wypchałam owatą, żeby wieczko wydawało się troszkę wypukłe i całość przykleiłam taśmą dwustronną.

Efekt mnie zadowala, choć....

Teraz myślę sobie, że mogłam użyć czegoś innego niż taśma dwustronna, bo niestety na rogach materiał troszkę mi się odkleja :/ Niestety nie mam pomysłu co by to mogło być... A może Wy macie jakieś sposoby na przyklejanie haftów? Będę wdzięczna za wasze rady ;)

Pozdrawiam cieplutko! 

***

Elżbieta K - dziękuję, mały rośnie w oczach i każdego dnia mnie zaskakuje swoją pomysłowością :)
Hanulek - dziękuję kochana, cały czas się uczę scrapbookingu, może kiedyś będzie mi dane tworzyć                     tak piękne prace jak wytrawne scraperki, kto wie :D
Zaklęta Igiełka - bardzo mi miło! Staram się jak mogę :D
Kasia N - brak czasu doskwiera wielu hafciarkom, niestety nasze hobby jest czasochłonne, a jak                           wiadomo pracować też trzeba, a i  w domu nic samo się nie zrobi, cóż pozostaje mieć                           nadzieję, że może przyszły rok będzie w ten czas na haftowanie trochę obfitszy.                                     Pozdrawiam :)
karolina - pięknie dziękuję! Bombel i ja pozdrawiamy również :D
Anula - o tak pamiętam, u Ciebie dwa kochane Szkraby do ogarnięcia :) Jak Ty to robisz, że u Ciebie prace powstają w tak zawrotnym tempie? Podziwiam Cię!
Pasje Magos - dziękuję :)
Dendrobium - dziękuję :) Mam nadzieję, że zagoszczę na dłużej ;)
Chaga - walcz :) Twój blog był jednym z pierwszych na które zaglądałam jeszcze zanim założyłam                      swój, mam nadzieję, że i Tobie uda się wrócić do regularnego blogowania, bo dajesz masę                  inspiracji :) pozdrawiam
Alina - kochana dziękuję Ci :D lejesz miód na me serce, tylko muszę uważać żeby nie obrosnąć w                       piórka teraz :D pozdrawiam!

poniedziałek, 3 grudnia 2018

Może czas odkurzyć pajęczynę? ;)

Witajcie, po baaaaaardzo długiej przerwie... Ciekawi mnie czy ktoś tu jeszcze czasem zagląda...

Zbierałam się do napisania posta już chyba od 2 miesięcy, ale jakoś czas przecieka mi przez palce... Krzyżykowo działam bardzo niewiele, czasem zdążę postawić kilka krzyżyków, zanim usłyszę "maaaaamooooo!" po raz miliardowy, jak codzień :D Ale kto ma dzieci ten wie... :D Czasem sobie myślę, że więcej czasu miałam jak mój Szkrab był bardzo malutki i z wzruszeniem wspominam te chwile :D Teraz mam baaaaardzo żywiołowego dwu i pół latka, egzemplarz nietuzinkowy, taki co to wszędzie wlezie, wszędzie go pełno, no i oczywiście taki co to dokładnie wie czego chce - nieprzekupywalny, niereformowalny, ale za to przytulaśny i całuśny synuś mamusi :D



Niestety póki co, nie mam co pokazać, może jak uda mi się odrobinę podgonić mojego kolosa to zamieszczę zdjęcie z postępów :P

A scrapowo dzieje się dużo, oj bardzo dużo, w przeciągu prawie pół roku powstało u mnie mnóstwo prac i choć wiem, że do perfekcji jeszcze dużo mi brakuje to jednak prawie każda rzecz znajduje swojego właściciela - co daje mi ogromną satysfakcję i motywację do tego by szkolić się w tej technice dalej ;)

Wszystkich moich scrapowych prac nie jestem w stanie Wam pokazać, ale postanowiłam wrzucić choć kilka ;) Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii, a także sugestii, co można poprawić, zmienić :) Jednym słowem każda wskazówka jest dla mnie na wagę złota ;)

Na pierwszy ogień kilka pudełeczek na chrzest:









Jakoś tak się złożyło, że tematyka dziecięca leży mi najbardziej i mam okazję robić głównie dziecięce projekty ;)

I jeszcze kilka albumików:
















Jak widzicie, papierki pochłonęły mnie do reszty, więc jak już znajdę wolną chwilę, to właśnie im w pierwszej kolejności ją poświęcam ;) Ale krzyżyki nigdy z mojego serca nie wyfruną i wiem, że prędzej czy później również dla nich znajdzie się czas.

Jestem bardzo ciekawa co słychać u Was, więc w miarę możliwości będę po trochu do Was zaglądać.

Tymczasem do następnego napisania, trzymajcie się cieplutko! :)