wtorek, 7 lutego 2017

Cakes Chalkboard - odsłona 1

Dziś przychodzę do was pokazać nowy hafcik, mianowicie Cakes Chalkboard - czyli taki samplerek z gazetki, który już jakiś czas temu skradł moje serce :)

Po bałwanku stwierdziłam, że nie jestem jeszcze aż tak ślepa jak sądziłam i moje oczy radzą sobie z czarną kanwą wieczorami :D

Póki co samplerkowi poświęciłam 2 wieczory:

- wieczór nr 1:
- wieczór nr 2:

Hafcik docelowo ma wyglądać tak:
Muszę przyznać, że ten wzór spodobał mi się od razu jak go tylko zobaczyłam, ale... choć wygląda na przyjemny haftuje się go koszmarnie...

Jest mocno przekombinowany (autorkę chyba wena zanadto poniosła...):
- po pierwsze kolory dość mocno się zlewają - jest tam kilka odcieni szarości ale kontrast między nimi jest minimalny i w efekcie wyglądają jakby był tylko biały kolor
- po drugie pierwszy raz widzę żeby backstitche były robione 2 różnymi grubościami muliny (1 nitka i 2 nitki), co jest mega uciążliwe...
- po trzecie...
             ... i tak go wyszyję, choćbym miała nad nim ślęczeć całą wieczność i dostać garba, bo tak mi się ten haft podoba :D

Pomarudziłam jak to ja, a teraz wracam do moich xxx. Buziaki :*

***

Dziękuję za tak ciepłe powitanie moich misiaków po tak długiej przerwie, jest im bardzo miło :)

wtorek, 31 stycznia 2017

Teddy Bear Tree - powrót - odsłona 1 - 2017

Hurra! W końcu udało mi się założyć na krosno mojego kolosa, troszkę już zapomnianego Teddy Bear Tree.
Ostatnio na blogu gościł w marcu ubiegłego roku - a więc dość dawno...

Ale tak to jest, poród, dzidziulek, później przeprowadzka i nawet nie było chwili żeby haft na krosno wsadzić, o postawionych krzyżykach już nie mówiąc...

Na szczęście od stycznia się przeprosiliśmy i tak co wieczór jak tylko dziecina moja odpływała do krainy snów, ja dzielnie stawiałam krzyżyki i dziś mogę pokazać postępy :)

W marcu ubiegłego roku zatrzymałam się na stronie nr 18:

Przez cały styczeń udało mi się dobrnąć do końca strony 20:
 Zdjęcie niestety marnej jakości, ale musicie mi wybaczyć, robione na szybko wieczorem jak dziecko usnęło, w dzień nie ma szans na zdjęcia :/

Założenie na ten rok jest takie, żeby robić po 400x dziennie, ale jak wiadomo różnie to jest raz mi się uda raz nie, ale najważniejsze żeby przybywało :)

***

Bardzo się cieszę, że zakładeczka Wam się spodobała, mam nadzieję że mojej mamie też przypadnie do gustu, bo zostanie dołączona do prezentu urodzinowego (książki) :)

środa, 25 stycznia 2017

Wyzwanie styczniowe - róża

Na potrzeby wyzwania styczniowego, Kwiatowy Rok powstała taka oto zakładeczka:


Tematem wyzwania była róża, u mnie jest ich kilka jedne większe drugie mniejsze, a do tego urocza mała dziewczynka. Czyż nie powiało wiosną w ten chłodny zimowy wieczór? :)

Wzorek zaczerpnęłam od znanej autorki Veronique Enginger. Jest to hafcik z okładki książki Mon Journal au Point de Croix. Haftowany na Flobie Superfine 35ct w kolorze kości słoniowej, mulinki DMC.

***
Dziękuje za wszystkie miłe słowa pod adresem mojego bałwanka :) Czarna kanwa spodobała mi się na tyle, że na pewno powstanie na niej jeszcze jeden hafcik, ale o nim na razie cicho sza :D

piątek, 20 stycznia 2017

Xgalaktyczne Candy

Jakiś czas temu zapisałam się na Candy organizowane na blogu Xgalaktyka. Jeśli macie ochotę również wziąć udział to można się jeszcze zapisać, tutaj.
Zapraszam :)

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Bałwanek doczekał się zimy :)

Albo raczej to zima doczekała się bałwanka :) Za waszą namową spięłam swoje cztery litery szybciutko machnęłam backstitche. Nie taki diabeł straszny, choć trochę dłubania było :P

Oto efekt:

Jak widzicie, tym razem postanowiłam zrobić coś innego niż obrazek. To mój pierwszy (i mam nadzieję że nie ostatni) pinkeep. Może nie jest to mistrzostwo świata, ale i tak jestem całkiem zadowolona :)

A tutaj w trakcie tworzenia:
Przy tworzeniu korzystałam z kursiku Marty, możecie go znaleźć tutaj.

Na tył wybrałam materiał w różowo-czerwone śnieżynki (heh jedyny z zimowym motywem jak miałam w domu) i chyba fajnie się wpasował w kolorystykę haftu :)
Na koniec jeszcze jedno ujęcie:
Z różyczką od męża :) No właśnie, róża - to pierwsze styczniowe wyzwanie w zabawie Kwiatowy rok - lecę więc dłubać dalej moją interpretację, coś niecoś już powstało :)

***

Dziękuję za odwiedziny :)

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Bałwanek - odsłona przedostatnia

Dzisiaj wpadam do was na szybciutko, pokazać jak obecnie ma się bałwanek. Oto on:
Jak widać brakuje już tylko backstitchy :) Zbieram się w sobie żeby się z nimi zmierzyć :D

***

Pozdrawiam cieplutko w te mroźne dni i dziękuję za odwiedziny :) Tymczasem wracam do haftowania pracy na pierwsze wyzwanie w zabawie kwiatowy rok :)

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Po-świąteczne bombki

Witajcie w Nowym Roku!

Jak wam minął Sylwester? Zabawa do białego rana, czy może herbatka i robótka? U mnie ani to, ani to :P
Ale za to, to był nasz pierwszy Sylwester we troje :) I mimo, że w domu (od niepamiętnych czasów) i mimo że sami - zaliczamy go do całkiem udanych :)

A z robótkowych wieści:
Moje plany, żeby skończyć przed świętami 3 prace, mianowicie metryczkę, bałwanka i bombki - niestety spaliły na panewce... Na szczęście całkowitej klapy nie było, bo metryczka na czas trafiła do ślicznego Szymonka, a dziś pokażę zaległe bombki, które dokładnie w Wigilię zawisły na mojej choince.

Oto one, całe dwie... :D (dobrze, że nakupiłam plastikowych bo bym miała łysą choinkę gdyby mi przyszło ubrać ją w te Święta we własne wyroby :P)


Na przyszłe Święta naprodukuję więcej, mam nadzieję, bo w planach pierwotnie miało ich być 8...

Choinka ubrana na fioletowo-srebrno, więc i takie kolorki musiały mieć moje bombeczki.










Jak już obejrzeliście je z każdej strony - bo przecież nie mogłam się powstrzymać żeby nie wrzucić milion pięćset sto dziewięćset zdjęć  - to teraz troszkę danych technicznych:

materiał - Floba Superfine 35ct, kolor: biały
niteczki - DMC
schematy - dodatek do Cross Stitch Crazy nr 157
pozostałe materiały: styropianowe bombki, cekiny i szpilki

Nieskromnie powiem, że jestem z nich mega zadowolona :)

***
 
Szczęśliwego Nowego Roku!