niedziela, 24 września 2017

Belle & Boo - Pieces of Autumn (2)

Witam cieplutko :)

Właśnie udało mi się dokończyć hafcik z Belle i Boo:


- hafcik ma wymiary 21x21 cm
- tkanina: Floba Superfine, kolor: kość słoniowa
- mulina: DMC, 22 kolory

Troszkę zbliżeń:



Haftowało się go wyśmienicie, a pomyśleć, że jeszcze niedawno zarzekałam się, że na lnie haftować nie będę bo nie potrafię. Cała seria z Belle i jej przyjacielem króliczkiem zauroczyła mnie bardzo, więc pewnie za jakiś czas pojawią się kolejne hafciki z tą uroczą parką :)


Tak jak wcześniej zapowiadałam haft powędrował na podusię, a oto efekty mojego bliższego spotkania 3-go stopnia z maszyną do szycia:


Oj, jeszcze muszę się sporo nauczyć, szczególnie w kwestii wszywania krytych zamków, bo sporo się namęczyłam żeby efekt był "jako taki"...

Nic to, dzielnie będę się szkolić, aż nabiorę wprawy, w końcu w domu poduszek nigdy za wiele :D

Jak myślicie, ujdzie jak na pierwszy raz?

 ***

Teraz wracam do przygotowania prezentów - na wymiankę kawową już gotowe, zostało tylko wysłać, a na "podaj dalej", dzielnie działam - Violu cierpliwości, jeszcze chwilka mi zejdzie :D

Buziaki :*



poniedziałek, 18 września 2017

Belle & Boo - Pieces of Autumn

Witajcie!

Ostatnio pogoda nas niestety nie rozpieszcza...od 30 stopni i piekącego słońca nagle zrobiło się chłodno i deszczowo, chyba pogoda koniecznie chce nam przypomnieć, że lato nieuchronnie zbliża się już do końca. W taką aurę u mnie nastrój też iście jesienny, dlatego postanowiłam sięgnąć po kolejny wzorek z uroczej serii Belle & Boo. Tym razem wybór padł oczywiście na jesienną scenkę:

Zdjęcia cykane niestety już o zmroku, więc takie sobie, ale gotową pracę postaram się już cyknąć w dzień :)
Na dzień dzisiejszy wszystkie krzyżyki już postawione, brakuje jedynie kreseczek:

Dokończę wkrótce i wracam do przygotowywania upominków do zabaw o których już wcześniej wspominałam :)

Pozdrawiam cieplutko :)

niedziela, 3 września 2017

World Travel Book Shelf - odsłona 2

Witam wieczorową porą :)

Tak sobie pomyślałam, że fajnie byłoby rozpocząć nowy miesiąc od pokazania postępów w moim drugim kolosie (miśki na razie sobie odpoczywają, w końcu ostatnio sporo się napracowały :D).

W sierpniu było około 1,5 strony wzoru z 60:

A dziś widać już spory kawałek Tadż Mahal:
Ukończyłam 2 stronę wzoru czyli około 3,8 % całości. (łooo matko ile jeszcze przede mną - ale spokojnie kiedyś to wyszyję :D)

Teraz dalej jadę z koksem, tzn ze stroną nr 3, ale trzeba będzie zwolnić, bo czekają na przygotowanie 2 paczuszki, jedna na zabawę "podaj dalej" i druga na wymiankę kawową :)

***

Dziękuję niezmiernie za wszystkie cudowne komentarze pod moją poprzednią odsłoną World Travel... Wasz doping pomaga mi niezmiernie :)


czwartek, 31 sierpnia 2017

Kwiatowy Rok - Sierpień i margaretki

Witajcie!

Dziś prędziutko i bez zbędnego gadania.
Tak jak to mam w zwyczaju, na ostatnią chwilę, prezentuję margaretki z wyzwania sierpniowego.

Oto one, trochę nietypowe, w towarzystwie, po to by tworzyć wspólną całość, która wkrótce doczeka się ostatecznej realizacji:



Mam nadzieję, że moje margaretki się do wyzwania kwalifikują i Kasia mi je zaliczy :)

***
Ślę ostatnie wakacyjne buziaki :*

piątek, 25 sierpnia 2017

Lodowe podkładki :)

Zamarzyły mi się takowe już dawno temu, a że mama zgodziła się pożyczyć mi maszynę do szycia to nadarzyła się świetna okazja, żeby to moje "zamarzenie" zrealizować.

Nie jestem z nich do końca zadowolona, bo wyszły mniejsze niż planowałam no i szycie też pozostawia wiele do życzenia, ale jak to mówią pierwsze koty za płoty :)

Oto one, wszystkie razem i każda z osobna:









Wzorki znalazłam w sierpniowym numerze The World of Cross Stitching i wiedziałam od razu, że będą idealnie pasować na podkładki. Na ich wyhaftowaniem zeszło mi sporo czasu, ale z samych haftów jestem zadowolona :)




***

W tym miesiącu planuję jeszcze wyhaftować margaretkę z zadania sierpniowego u Kasi, a resztę czasu poświęcę na postępy w World Travel Bookshelf (oj zachorowałam na ten haft poważnie :D )
Buziaki :*

czwartek, 24 sierpnia 2017