czwartek, 24 maja 2018

Tajemniczy SAL Witaj Wiosno - odsłona 12

To już ostatni fragmencik w zabawie u Asi... Ach będzie mi brakowało tych naszych czwartków...
Tym razem udało mi się wyrobić na czas :) Oto klepsydra w całej okazałości:


Kolory cudowne :) Asia wybrała prześliczny wzór, który haftowało się niezwykle przyjemnie. No i ta tajemnica...przynajmniej do połowy nie miałam pojęcia co haftujemy i to chyba w tym wszystkim było najfajniejsze :D

Teraz mamy tydzień na wykończenie hafciku. Ja mam dwie koncepcje, zobaczymy która ostatecznie wygra :D

Buziaki :*




piątek, 18 maja 2018

Tajemniczy SAL Witaj Wiosno - odsłona 11

Oj będzie lanie od Asi... Nie dość, że post pojawia się z jednodniowym opóźnieniem, to w dodatku jaki jest mój fragment każdy widzi...


No nie tak miało być...

Maj to u mnie w tym roku istny zjazd bez trzymanki...same komunie, urodziny, imieniny, nawet 18stka się trafiła...Jednym słowem końca świętowania nie widać... Niestety, nie sprzyja to haftowaniu, więc tak kradnę te chwilki żeby coś jednak powstawało.

Tak było i tym razem, niby fragmencik malutki, niby tydzień czasu był...ale co wzięłam do ręki igłę to nagle okazywało się, że jeszcze coś ważniejszego jest do zrobienia...Wczoraj już wiedziałam, że nie, zdążę z publikacją na czas. Pomyślałam sobie trudno, zapakuję hafcik i skończę dzień później na "wygnaniu" u teściów i wszystko byłoby cacy, gdyby nie fakt, że akurat zabrakło mi jednego strategicznwgo koloru, a 3 kolejnych jak się okazało nie zabrałam z domu...wrr

Marne to usprawiedliwienie, ale co zrobić mulinek sobie nie stworzę (a szkoda bo to
by była przydatna umiejętność xD ) pokazuję więc co jest, robiąc wielkie oczy kota ze Shreka i licząc że Asia wybaczy... :)

Buziaki:*

PS. Dziękuję serdecznie za wszystkie miłe słowa odnośnie mojego albumiku, jestem przeszczęśliwa że wam się podoba :) Mam cichą nadzieję, że kiedyś mojemu synusiowi również przypadnie do gustu :)

środa, 16 maja 2018

Wymianka wiosenna u Kasi

Gdy w kwietniu zobaczyłam u Kasi z krzyżykowego szaleństwa zapisy na wymiankę wiosenną nie mogłam przejść obok tej zabawy obojętnie. Zgłosiłam się :) A dziś właśnie przypada termin na pokazanie wymiankowej paczuszki.

Moją wymiankową parą tym razem okazała się Hania , z czego niezmiernie się cieszę :) Oto co znalazłam w środku:




Cudowny igielniczek z motywem w sam raz dla hafciarki (jestem nim zachwycona :)), śliczną karteczkę, wstążeczki i mini kokardki, mulinki, bloczek papierów, filcowe motylki, obłędnie pachnącą saszetkę, herbatki, kawkę i czekoladkę :)
Haniu dziękuję pięknie!

Moja paczuszka z kolei wyruszyła do Marii i wiem już na pewno, że się spodobała co cieszy mnie niezmiernie. Oto ona:


Dziękuję serdecznie Kasi za zorganizowanie tej super zabawy, choć wiem, że niestety nie dla wszystkich okazała się ona tak radosna jak dla mnie...Możecie o tym poczytać na blogu Kasi...

Pozdrowionka!  




niedziela, 13 maja 2018

Mój pierwszy album dla maluszka :)

Cześć!

Pewnie większość z Was spędza ten piękny dzień poza domem na świeżym powietrzu i nic dziwnego bo pogoda dopisuje :)

Ja postanowiłam jednak wykorzystać niedzielne późne popołudnie żeby podzielić się z wami moim pierwszym scrapowym albumem na zdjęcia.
Powstał, bo miałam ogromną chcicę, żeby spróbować swoich sił w tworzeniu takich cacek. Jak wyszło? No, chyba nie najgorzej jak na pierwszy raz, choć błędów się też nie ustrzegłam, ale tak bywa i nie ma się co załamywać, wszak na błędach człowiek najlepiej się uczy :P






Album powstał na gotowej bazie o wymiarach 20x20cm, Do ozdobienia użyłam różnych papierów które akurat posiadałam w domu, a dodatkowo dokupiłam sobie przepiękną kolekcję papierów Cute&Co firmy Piątek Trzynastego (są cudowne i na pewno jeszcze nie raz po nie sięgnę).

Oprócz papierów użyłam także trochę cudnych tekturek (chyba jednak ciut za dużo, bo album nie domyka się do końca xD) Tak mi się podobają, że ich nie żałowałam :D

Na zdjęciach oczywiście moja pociecha i ogólnie MY :)

Mam nadzieję, że kiedyś będzie fajną pamiątką dla mojego synka :)

A wam jak się podoba?

***

Muszę się wam jeszcze pochwalić paczuszką, która przyfrunęła do mnie od Kasi w ramach wygranego wiosennego Candy

Dostałam same cudowności:


Prześliczną zakładkę i karteczkę :) Piękny zestaw do haftu z filiżankami (oczami wyobraźni już widzę go wyhaftowanego na mojej kuchennej ścianie :), mulinki, kanwę i len obrazkowy, mulinki i bazy do kartek oraz czekoladkę (która już się zjadła zanim zdążyłam zrobić zdjęcie :D)

Kasiu dziękuję Ci z całego serduszka za cudną nagrodę :)

czwartek, 10 maja 2018

Tajemniczy SAL Witaj Wiosno - odsłona 10

Mam nadzieję, że ten post ukaże się w czwartek, a blogger nie zrobi mi psikusa :) Chwilowo nie mam dostępu do laptopa więc jestem zmuszona pisać posta z wyprzedzeniem, a datę publikacji ustawić automatycznie...

Tak więc kolejny 9 już etap naszej zabawy u Asi za nami, a klepsydra rośnie coraz piękniejsza :D
Z resztą zobaczcie sami:


Asia ma niesamowity dar wybierania przecudnych wzorów:)
Muszę przyznać, że ciężko mi będzie na serduszku gdy SAL dobiegnie końca...a finał już tuż tuż...

Może organizatorka skusi się na kolejną podobnie tajemniczą zabawę?:D Byłoby cudownie :D

Buziaczki :* :*


poniedziałek, 7 maja 2018

Imieniny miesiąca - maj i kartka z konwalią :)

Witam przepięknie majowo :)

A jak maj to konwalie, a jak konwalie to oczywiście w ramach zabawy u Hani. Oto moja wersja karteczki z konwaliami:



Wzorek już wam zapewne dobrze znany, autorstwa Veronique Enginger (no nic nie poradzę, że te wzorki są takie cudne i ilekroć pojawia się jakiś temat do whafcenia to ja od razu znajduję jakiś pasujący wzorek tej autorki :D)

Hafcik powstał na Flobie Superfine 35ct w kolorze ecru, niteczki to oczywiście DMC wg rozpiski kolorów.

***
Kochane moje, dziękuję pięknie za wszystkie miłe słowa pod adresem mojego króliczka, muszę się wam przyznać, że się totalnie "zakróliczyłam" i właśnie powstają kolejne przytulaski :)

Tymczasem zmykam zerknąć co u Was :)

piątek, 4 maja 2018

Z innej beczki - Króliś Tilda :)

Jak w tytule, dziś będzie z innej beczki, bo ostatnio naszło mnie na szycie. Naoglądałam się na pintereście najróżniejszych tildowych uszytków i przepadłam...

Te maskotki są po prostu cudne! Powiedziałam sobie, że ja też chcę taką uszyć, więc poszperałam co nieco za wykrojami, no i jak powiedziałam tak zrobiłam, oto mój pierwszy króliś (i na pewno nie ostatni hihi):





Do tych cudeniek z rosyjskich stron jeszcze mu daleko, ale jak na pierwszy uszytek to jestem zadowolona :) A wam jak się podoba? :)

P.S.  W planach jest jeszcze kot i mysz :D