poniedziałek, 18 czerwca 2018

Exploding box na chrzest dla chłopczyka i dziewczynki :)

Dziś pokażę wam jeszcze mój ostatni exploding box, który powstał z myślą o Chrzcie Świętym maluszka. Zrobiłam dwie wersje dla chłopczyka i dla dziewczynki. Zauroczył mnie ten prześliczny miś z nowej kolekcji papierów Laserowe Love Vintage Baby :) Różowy i niebieski to właśnie kolory z którymi kojarzy mi się dzieciństwo :)

Oto moje pudełeczka w wersji niebieskiej i różowej:



I środeczek:





Wózeczki są obłędne :D Ja to w ogóle uwielbiam dziecięce motywy, więc pewnie powstanie więcej rzeczy z tym związanych, to taki wdzięczny temat :)

Pudełeczka zgłaszam na wyzwanie na blogu Laserowe Love pt. "Barwy dzieciństwa"


Oraz na wyzwanie w Sklepiku Gosi pt. "Exploding Boxy"


***
Ps. Pierwszy hafcik po przerwie już gotowy, nadrabiam zaległości :)

Buziaczki :*

niedziela, 17 czerwca 2018

Albumiki dwa :)

Jeszcze Was troszkę pomęczę papierowo, mam nadzieję, że się nie obrazicie. Ostatnio powstały dwa albumiki na zdjęcia w wersji dla chłopczyka i dla dziewczynki:


Albumiki mają wymiary 20 x 25 cm i w środku 8 kart na zdjęcia. Postanowiłam niektóre karty ozdobić, oto jak wyszło:








Wersja dla chłopczyka już znalazła właściciela, druga nadal sobie czeka.

Jak Wam się podobają? :)




Oraz na wyzwanie w ScrapAndMe pt. "Dla dziecka"


Kolejny post będzie już całkowicie krzyżykowy, to wam mogę obiecać :D
Tymczasem zmykam zajrzeć co u Was :)


Troszkę wyjaśnienia :P

Myślę, że należy się Wam odrobina wyjaśnień...Otóż mało mnie ostatnio w blogowym świecie, nie do końca wyrabiam się ze wszystkim - w czerwcu niestety nie powstała praca na zabawę Imieniny miesiąca u Hani...nad czym bardzo ubolewam :(

Przyczyny są różne - piękna pogoda co sprawia, że więcej czasu spędzamy poza domem, a przy moim szalonym 2 latku siedzenie z robótką na powietrzu nie wchodzi w grę :P, a to urodziny (sezon imprezowy w rodzinie ruszył w maju i ani myśli się skończyć, aż do sierpnia...)

No i najważniejszy powód, otóż, postanowiłam starać się o dotację na otworzenie działalności... Pomysł powstał w lutym, gdy pewnego wieczoru po uśpieniu synka stwierdziłam, a czemu nie, przecież i tak siedzę z dzieckiem w domu, a na pewno czeka mnie jeszcze co najmniej rok siedzenia dopóki mały nie pójdzie do przedszkola...  Formalności ciągnęły się do maja i o ile czekanie na decyzję nie było zbyt uciążliwe (wtedy powstawało dużo prac bo zwyczajnie miałam mniej na głowie), o tyle już po przyznaniu dotacji i otworzeniu działalności, załatwiania było bez liku...

Ale mam nadzieję, że powoli wszystko wróci do normy, bo już się trochę ze wszystkim oswoiłam i odgrzebałam. Moja działalność związana jest z rękodziełem...tak tak, bo przecież z czymże innym mogłaby być związana :D

Nie znaczy to oczywiście, że porzucam krzyżyki, o co to to nie :D Już nawet coś powstaje, choć idzie niestety powoli. Na razie zajmę się nadrabianiem zaległości w zabawach, więc niebawem coś krzyżykowego się pojawi ;)

Dzięki dotacji zaopatrzyłam się w niezbędne materiały, przybory, maszyny no i działam! :) Cieszę się jak dziecko :D Choć wiem, że to duża odpowiedzialność, ale mam nadzieję, że dam radę, trzymajcie kciuki.

Jeśli macie ochotę zobaczyć co tam sobie działam to zapraszam na fb: 



Buziaki :*

poniedziałek, 4 czerwca 2018

Exploding box na ślub :)

Zagrzebałam się ostatnio w papierkach i to na amen. Z tego mojego zagrzebania powstał sobie taki oto exploding box:


Z zewnątrz prosty, bez ogromu dodatków. Te papiery tak mi się spodobały, że nie chciałam ich zbytnio zasłaniać, więc wyszło skromnie.


A tutaj środeczek :) Ozdób już zdecydowanie więcej :) Bardzo mi się spodobało połączenie beżu i zieleni, te dwa kolory bardzo fajnie współgrają :)



Mojego boxa zgłaszam na "Wyzwanie 21# Boxy"  w Sklepiku Gosi:


Buziaczki :*

Candy w Pasjach Magos :)

Dziś zapraszam w imieniu Madzi z bloga Pasje Magos na urodzinowe Candy :) Niespodzianki są aż dwie, bo okazje również dwie. W czerwcu i sierpniu urodzinki obchodzić będzie córeczka i synek Madzi :) Po więcej informacji serdecznie zapraszam na bloga Pasje Magos.



piątek, 1 czerwca 2018

Dookoła Świata z Krzyżykowym Szaleństwem - maj i Brazylia :)

Na szybciutko z lekkim poślizgiem pokazuję co wymyśliłam na kolejne wyzwanie w zabawie u Kasi.
Z uwagi na zbliżające się wielkimi krokami mistrzostwa świata w piłce nożnej, skojarzenie z Brazylią mogło być tylko jedno - piłka nożna.

Powstał więc miś, kibic i piłkarz w jednym :D Wyhaftowałam go dla synka, który uwielbia kopać piłkę i muszę przyznać, że całkiem nieźle mu to wychodzi mimo zaledwie 2 latek na karku :D

Miś powstał na bodziaku z pomocą kanwy rozpuszczalnej.


Byłam bardzo ciekawa efektu i muszę przyznać, że jestem całkiem zadowolona. Na kanwie rozpuszczalnej haftuje się bardzo sprawnie i przyjemnie, a po zamoczeniu w ciepłej wodzie kanwa faktycznie całkowicie się rozpuszcza :)

Hafcik jeszcze nie do końca wysuszony, ale jak tylko wyschnie to może uda mi się cyknąć fotkę na modelu :D

***

Dziś miał być również pokaz finałowy klepsydry z zabawy Tajemniczy SAL u Asi, ale niestety ramka którą kupiłam okazała się za mała (źle sobie wymierzyłam haft) więc jak tylko uda mi się kupić nową to wstawię zdjęcie :) Samego haftu nie będę prezentować, ponieważ od ostatniej 12 odsłony nic się nie zmieniło, bo wszystkie backstitche robiłam na bieżąco.

Dobrej nocy! :*



czwartek, 24 maja 2018

Tajemniczy SAL Witaj Wiosno - odsłona 12

To już ostatni fragmencik w zabawie u Asi... Ach będzie mi brakowało tych naszych czwartków...
Tym razem udało mi się wyrobić na czas :) Oto klepsydra w całej okazałości:


Kolory cudowne :) Asia wybrała prześliczny wzór, który haftowało się niezwykle przyjemnie. No i ta tajemnica...przynajmniej do połowy nie miałam pojęcia co haftujemy i to chyba w tym wszystkim było najfajniejsze :D

Teraz mamy tydzień na wykończenie hafciku. Ja mam dwie koncepcje, zobaczymy która ostatecznie wygra :D

Buziaki :*




piątek, 18 maja 2018

Tajemniczy SAL Witaj Wiosno - odsłona 11

Oj będzie lanie od Asi... Nie dość, że post pojawia się z jednodniowym opóźnieniem, to w dodatku jaki jest mój fragment każdy widzi...


No nie tak miało być...

Maj to u mnie w tym roku istny zjazd bez trzymanki...same komunie, urodziny, imieniny, nawet 18stka się trafiła...Jednym słowem końca świętowania nie widać... Niestety, nie sprzyja to haftowaniu, więc tak kradnę te chwilki żeby coś jednak powstawało.

Tak było i tym razem, niby fragmencik malutki, niby tydzień czasu był...ale co wzięłam do ręki igłę to nagle okazywało się, że jeszcze coś ważniejszego jest do zrobienia...Wczoraj już wiedziałam, że nie, zdążę z publikacją na czas. Pomyślałam sobie trudno, zapakuję hafcik i skończę dzień później na "wygnaniu" u teściów i wszystko byłoby cacy, gdyby nie fakt, że akurat zabrakło mi jednego strategicznwgo koloru, a 3 kolejnych jak się okazało nie zabrałam z domu...wrr

Marne to usprawiedliwienie, ale co zrobić mulinek sobie nie stworzę (a szkoda bo to
by była przydatna umiejętność xD ) pokazuję więc co jest, robiąc wielkie oczy kota ze Shreka i licząc że Asia wybaczy... :)

Buziaki:*

PS. Dziękuję serdecznie za wszystkie miłe słowa odnośnie mojego albumiku, jestem przeszczęśliwa że wam się podoba :) Mam cichą nadzieję, że kiedyś mojemu synusiowi również przypadnie do gustu :)

środa, 16 maja 2018

Wymianka wiosenna u Kasi

Gdy w kwietniu zobaczyłam u Kasi z krzyżykowego szaleństwa zapisy na wymiankę wiosenną nie mogłam przejść obok tej zabawy obojętnie. Zgłosiłam się :) A dziś właśnie przypada termin na pokazanie wymiankowej paczuszki.

Moją wymiankową parą tym razem okazała się Hania , z czego niezmiernie się cieszę :) Oto co znalazłam w środku:




Cudowny igielniczek z motywem w sam raz dla hafciarki (jestem nim zachwycona :)), śliczną karteczkę, wstążeczki i mini kokardki, mulinki, bloczek papierów, filcowe motylki, obłędnie pachnącą saszetkę, herbatki, kawkę i czekoladkę :)
Haniu dziękuję pięknie!

Moja paczuszka z kolei wyruszyła do Marii i wiem już na pewno, że się spodobała co cieszy mnie niezmiernie. Oto ona:


Dziękuję serdecznie Kasi za zorganizowanie tej super zabawy, choć wiem, że niestety nie dla wszystkich okazała się ona tak radosna jak dla mnie...Możecie o tym poczytać na blogu Kasi...

Pozdrowionka!  




niedziela, 13 maja 2018

Mój pierwszy album dla maluszka :)

Cześć!

Pewnie większość z Was spędza ten piękny dzień poza domem na świeżym powietrzu i nic dziwnego bo pogoda dopisuje :)

Ja postanowiłam jednak wykorzystać niedzielne późne popołudnie żeby podzielić się z wami moim pierwszym scrapowym albumem na zdjęcia.
Powstał, bo miałam ogromną chcicę, żeby spróbować swoich sił w tworzeniu takich cacek. Jak wyszło? No, chyba nie najgorzej jak na pierwszy raz, choć błędów się też nie ustrzegłam, ale tak bywa i nie ma się co załamywać, wszak na błędach człowiek najlepiej się uczy :P






Album powstał na gotowej bazie o wymiarach 20x20cm, Do ozdobienia użyłam różnych papierów które akurat posiadałam w domu, a dodatkowo dokupiłam sobie przepiękną kolekcję papierów Cute&Co firmy Piątek Trzynastego (są cudowne i na pewno jeszcze nie raz po nie sięgnę).

Oprócz papierów użyłam także trochę cudnych tekturek (chyba jednak ciut za dużo, bo album nie domyka się do końca xD) Tak mi się podobają, że ich nie żałowałam :D

Na zdjęciach oczywiście moja pociecha i ogólnie MY :)

Mam nadzieję, że kiedyś będzie fajną pamiątką dla mojego synka :)

A wam jak się podoba?

***

Muszę się wam jeszcze pochwalić paczuszką, która przyfrunęła do mnie od Kasi w ramach wygranego wiosennego Candy

Dostałam same cudowności:


Prześliczną zakładkę i karteczkę :) Piękny zestaw do haftu z filiżankami (oczami wyobraźni już widzę go wyhaftowanego na mojej kuchennej ścianie :), mulinki, kanwę i len obrazkowy, mulinki i bazy do kartek oraz czekoladkę (która już się zjadła zanim zdążyłam zrobić zdjęcie :D)

Kasiu dziękuję Ci z całego serduszka za cudną nagrodę :)

czwartek, 10 maja 2018

Tajemniczy SAL Witaj Wiosno - odsłona 10

Mam nadzieję, że ten post ukaże się w czwartek, a blogger nie zrobi mi psikusa :) Chwilowo nie mam dostępu do laptopa więc jestem zmuszona pisać posta z wyprzedzeniem, a datę publikacji ustawić automatycznie...

Tak więc kolejny 9 już etap naszej zabawy u Asi za nami, a klepsydra rośnie coraz piękniejsza :D
Z resztą zobaczcie sami:


Asia ma niesamowity dar wybierania przecudnych wzorów:)
Muszę przyznać, że ciężko mi będzie na serduszku gdy SAL dobiegnie końca...a finał już tuż tuż...

Może organizatorka skusi się na kolejną podobnie tajemniczą zabawę?:D Byłoby cudownie :D

Buziaczki :* :*


poniedziałek, 7 maja 2018

Imieniny miesiąca - maj i kartka z konwalią :)

Witam przepięknie majowo :)

A jak maj to konwalie, a jak konwalie to oczywiście w ramach zabawy u Hani. Oto moja wersja karteczki z konwaliami:



Wzorek już wam zapewne dobrze znany, autorstwa Veronique Enginger (no nic nie poradzę, że te wzorki są takie cudne i ilekroć pojawia się jakiś temat do whafcenia to ja od razu znajduję jakiś pasujący wzorek tej autorki :D)

Hafcik powstał na Flobie Superfine 35ct w kolorze ecru, niteczki to oczywiście DMC wg rozpiski kolorów.

***
Kochane moje, dziękuję pięknie za wszystkie miłe słowa pod adresem mojego króliczka, muszę się wam przyznać, że się totalnie "zakróliczyłam" i właśnie powstają kolejne przytulaski :)

Tymczasem zmykam zerknąć co u Was :)

piątek, 4 maja 2018

Z innej beczki - Króliś Tilda :)

Jak w tytule, dziś będzie z innej beczki, bo ostatnio naszło mnie na szycie. Naoglądałam się na pintereście najróżniejszych tildowych uszytków i przepadłam...

Te maskotki są po prostu cudne! Powiedziałam sobie, że ja też chcę taką uszyć, więc poszperałam co nieco za wykrojami, no i jak powiedziałam tak zrobiłam, oto mój pierwszy króliś (i na pewno nie ostatni hihi):





Do tych cudeniek z rosyjskich stron jeszcze mu daleko, ale jak na pierwszy uszytek to jestem zadowolona :) A wam jak się podoba? :)

P.S.  W planach jest jeszcze kot i mysz :D


czwartek, 3 maja 2018

Tajemniczy SAL "Witaj Wiosno" - odsłona 9

Ufff, zdążyłam...w ostatniej chwili...i to dosłownie, bo przed chwilą postawiłam ostatnie krzyżyki (choć brakuje jeszcze białych backstitchy i french knotów). Bałam się, że się nie wyrobię, ale na szczęście się udało. Oto moja wersja fragmentu nr 9:


Do końca już tylko 3 odsłony...szkoda, bo zabawa wyśmienita :D

Dobrej nocki :)

P.S. Z uwagi na pojawiający się masowo ostatnio spam (dziwaczne komentarze z linkami do innych stron) jestem zmuszona na jakiś czas włączyć moderację komentarzy.

niedziela, 29 kwietnia 2018

"Dookoła Świata z Krzyżykowym Szaleństwem" - Kwiecień i Japonia

Czas ostatnio dosłownie przecieka mi przez palce i mam wrażenie, że są tylko dwa dni w tygodniu poniedziałek i piątek. Piękna pogoda też nie specjalnie sprzyja krzyżykowaniu, ale po trochu coś tam sobie dłubię.

W ramach tego właśnie dłubania powstała poduszeczka igielnik na wyzwanie kwietniowe w zabawie Dookoła Świata. Nie było łatwo znaleźć jakiś nieduży hafcik kojarzący się z Japonią, który przypadłby mi do gustu. W końcu natknęłam się na fajny wzorek Pagody, czyli świątyni buddyjskiej. Takie świątynie można spotkać na terenie Dalekiego Wschodu, m. in w Japonii, Korei czy też w Chinach. Pagoda służy do przechowywania relikwii i stanowi jeden z budynków znajdujących się w zespole klasztoru buddyjskiego. A tak wygląda moja wersja:




Życzę wam udanej majówki! :)